Jeszcze o Cherry Coke

in #polish2 days ago

Cherry Coke w starej puszcze nie wróciła na półkę w "mojej" Żabce zapytałem więc panią zza lady co się z nią stało. No i okazuje się, że nie tylko ja o to pytam. A co gorsze nie da się jej zamówić. Możliwe, że skończył się zapas w magazynie.

Myślę, że jest to dobry przykład zasadności nostalgicznego zwrotu w KBK. No bo przecież to jest taka sama wiśniowa Cola co w normalnej puszcze. W smaku niczym się nie różni. Całą robotę robi opakowanie sprzed 20 lat. Niesamowite jak to może działać.

A wczoraj odbył się drugi Music Club i znów cieszył się sporą popularnością. Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie bilety ogarniać. A tymczasem jutro do KBK powinien przyjść magnetofon...